Szczecin – Energiczny początek
II Liceum Ogólnokształcące im. Mieszka I
Atomowy autobus wystartował! Postanowiliśmy przekonać całe Pomorze, że energia jądrowa promieniotwórczość ma wiele pozytywnych zastosowań. Aby tradycji stało się zadość, swoją przygodę rozpoczęliśmy od Szczecina. To już trzeci raz, kiedy na naszym szlaku staje właśnie to miasto.
Tym razem wybraliśmy jedną z najlepszych szkół średnich w Szczecinie. Mowa o Liceum Ogólnokształcące nr 2 im. Mieszka I, które nie dość, że jest piękne architektoniczne, to jednocześnie posiada wielki ludzki potencjał intelektualny. Zameldowaliśmy się w szkole dużo wcześniej przed pierwszymi uczniami, aby w odpowiedni sposób przygotować się do pokazów. Pracy technicznej było dość dużo, ale udało zdążyć się przed pierwszymi planowymi pokazami. Ten czas umiliła nam bez wątpienia opieka gremium pedagogicznego, które zadbało, żebyśmy z rana mogli się rozgrzać pijąc kawę i herbatę.
Od początku zaobserwowaliśmy, że profesjonalne podejście placówki i przygotowany przez nią harmonogram ułatwi nam pracę. Podział uczniów na grupy pozwolił na profesjonalne zaprezentowanie omawianej tematyki. Zwłaszcza naszej nowości, czyli piramidy holograficznej, dzięki której każdy uczeń mógł zobaczyć proces rozszczepienia jąder atomów uranu w technologii 3D. Jednak inne modele, włącznie z piękną makietą działania elektrowni jądrowej, budziły podobne zainteresowanie. Także u jednej z klas z IV Liceum Ogólnokształcącego, która gościnnie odwiedziła naszą wystawę.
Uczniowie wykazywali się także dużą wiedzą i odwagą, kiedy brali udział w konkursach. Ich spontaniczność przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania. Pewna grupa uczniów – podkreślmy w tym miejscu, że pierwszoroczniaków – postanowiła zmierzyć się z całą paletą pytań, a tym samym przetestować samych siebie. Ponadto młodzież z wielkim entuzjazmem przyjęła nowe wydanie popularnonaukowego czasopisma „Forum Atomowe”. Wszystkie egzemplarze rozeszły się na pniu. Podkreślmy, że prezes Fundacji w szkole wygłosił także bardzo interesujące wykłady. Nasze działania w między czasie relacjonował Kurier Szczeciński, jaki i tamtejszy oddział TVP.
Zarażeni młodzieńczym entuzjazmem, spakowaliśmy naszą wystawę do autobusu, napełniliśmy brzuszki i wyruszyliśmy do Kołobrzegu! Uwaga, nadchodzimy!






























